﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Warszawskie spotkanie”> 
<author_1=”K. Małcużyński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-01”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
I odpowiadając na to pytanie stwierdził: „Właśnie przykład Warszawy może nam dać tę odwagę i ufność, może być wspaniałym dowodem tych możliwości, jakie ma przed sobą nasza wielka i ludzka sztuka budowania miast”.
Jeżeli odbudowa polskich miast z Warszawą na czele przywróciły niejednemu ze zgromadzonych tu architektów wiarę i ufność w posłannictwo architekta, w doniosłość społeczną pracy urbanisty — to możemy być dumni i z naszych osiągnięć na tym polu i przede wszystkim z naszego ustroju, dzięki któremu nasze plany i projekty możemy realizować i wcielać w życie.
Nie wystarczą bowiem najlepsze i najmądrzejsze plany. Mówili architekci angielscy o tym, jak ciekawe piany urbanistyczne zostały utrącone w Anglii przez uchylenie ustawy o wywłaszczeniu gruntów miejskich, mówił włoski architekt Gelasio Adamoli o tym, jak dobre w założeniu i pożyteczne ustawy regulacyjne stały się we Włoszech źródłem spekulacji dochodów dla grupki „wtajemniczonych” kombinatorów i spekulantów. Mówili urbaniści południowo - amerykańscy o tym, że ich plany nie mogą doczekać się realizacji z braku środków finansowych i bez poparcia państwa.
Trudności, które świadczą o postępie 
Przyjechało do nas 200 ludzi, którzy z małymi wyjątkami nie znali się nawzajem i nie znali Polski. Każdy z nich wywiązał tu w Warszawie wiele znajomości. — i niejedną przyjaźń. Każdy z nich pogłębił i rozszerzył swą wiedzę fachową, zasób swoich doświadczeń — i za to wielu z nich dziękowało organizatorom Spotkania. Jeżeli zaś chodzi o Polskę, to moglibyśmy zacytować kilkanaście niemal jednobrzmiących głosów — wyjeżdżali od nas ludzie, którzy w ogromnej większości uważali za swój obowiązek mówić w swoich krajach o naszym budownictwie, o odbudowie naszych miast, o pracy naszego narodu — o Polsce takiej, jaką zobaczyli na własne oczy, a nie przez okulary głupiej i śmiesznej propagandy naszych wrogów. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
